Poezja
Droga bez końca
Pusta kartka przed oczami
Co było niby jest za nami.
Co bedzie,
Niby nie wiemy
I po śmierci sie dowiemy....
A co z tymi co za życia
Bez łaski bycia
Żyją tu?
Co z nami?
Uwięzionymi pomiędzy światami.
Co z nami?
Z nami nadzieja...
Z nami każda chwila...
Z nami wiara nasza... Że nie będzie już Judasza... Że pewnego dnia powstaniemy...
Że znowu zechcemy...
Powstać...
Z martwych...
Z ukrycia...
I znów zachce się nam życia...
I te życie przekażemy...
Aby dalej iść bez końca
Bo miłość potrzebuje gońca...
I my wiemy w sobie gdzieś...
Że ta miłości wieść
Nie kończy sie tu, na ziemi...
Tylko my, niby głucho-niemi...
Krzyczymy:
TO JEST!
I znów się zacznie od nowa...
Ta niby bez końca droga...
a.a.bonus